Nadal w górę?
Trend zwyżkowy cen jabłek przemysłowych trwa. Pod koniec ubiegłego tygodnia za przemysł u pośredników można było dostać od 25 gorszy do 30 groszy za kilogram, w zależności od regionu kraju. Dziś jest średnio o 2 grosze drożej.
Dziś w regionie Mazowsza większość skupów płaci 30 groszy/kg, a są i pośrednicy płacący więcej, bo nawet do 32 groszy za kilogram. W woj. łódzkim ceny przemysłu oscylują w granicach 28 - 30 groszy za kilogram, a na Lubelszczyźnie wahają się w granicach 30 do 32 groszy/kg, podobnie jest w okolicach Sandomierza, choć tu niektórzy „wyrywają się” i z ceną 33 grosze/kg. W Małopolsce u pośredników można za jabłka dostać 30 groszy/kg.
Ceny jabłek przemysłowych powoli, ale wciąż rosną i nie ma nawet wzmianki o sugerowanej pod koniec ubiegłego tygodnia chwilowej obniżce, a skup owoców jest dość regularny. Wygląda na to, że sadownikom także zaczęła coraz bardziej pasować cena, bo skupy przestały świecić pustkami. Są jednak i sadownicy, którzy licząc na kolejne zwyżki i finalnie cenę 50 groszy za kilogram wciąż trzymają spady w pakowniach i pod wiatami. To jest chyba jednak nierealne, przy cenie eksportu na tym właśnie poziomie.
Zobacz więcej: Jabłka
Ukraina: kończy się sezon na jabłka przemysłowe
czytaj dalej
Będą „kombinować”?
czytaj dalej
Będzie jeszcze drożej?
czytaj dalej
Będą problemy z wielkością?
czytaj dalej