Ceny jabłek – Idared radzi sobie bardzo słabo
Niemal dokładnie rok temu zastanawialiśmy się na łamach portalu fresh-market.pl, czy ceny Idareda będą bić rekordy wiosną 2025 roku. Wtedy odmiana ta zaczynała nowy rok kalendarzowy na wyższym poziomie cen skupu niż we wszystkich wcześniejszych pięciu kampaniach handlowych. Jakże odmiennie wygląda kondycja Idareda w bieżącym sezonie.
Przełom starego i nowego roku przyniósł pewne zawirowania w cenach jabłek deserowych w Polsce. Ale w przypadku Idareda widzimy już wyraźnie, że jabłka te w polskim hurcie radzą sobie dużo gorzej. I w stosunku do innych czerwonych, i w stosunku do cen tej odmiany w analogicznym okresie zeszłego roku.

A na wykresie widzimy, że jest nawet gorzej niż także dwa lata temu. Ceny Idareda w grudniu ubiegłego roku (wtedy jeszcze głównie jabłek ze zwykłych chłodni) spadły z poziomu średniego 1,25 zł/kg do 1,10 zł/kg (skup jabłek w kalibrze 70+). Popyt na Idareda był niemal zerowy na rynku jabłek deserowych. Nie było śladu tego ożywienia po stronie popytowej rynku, jakie rok wcześniej kazało kupować te owoce, w oczekiwaniu na niedobory wiosenne.
Styczeń bieżącego roku przyniósł poprawę cen Idareda, ale to poprawa dość złudna. Ceny skupu na poziomie 1,20 zł/kg dotyczą tylko owoców z KA, po drugie to zaledwie +9 procent do ceny średniej z grudnia. A po trzecie to wciąż niżej niż najwyższa cena z zeszłego miesiąca. Nie mówiąc o przepaści do cen zeszłorocznych. I to w czasie gdy np. Gala czy Golden przebiły już tamte pułapy cenowe.

