Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Hiperinflacja warzywna na Białorusi - co się dzieje z cenami ziemniaków, cebuli i marchwi?

Analitycy EastFruit zwracają uwagę, że ceny hurtowe ziemniaków, marchwi i cebuli na Białorusi utrzymują się na bardzo wysokim poziomie, a nawet nadal rosną, pomimo okresu, kiedy zapasy w kraju są największe. W tym samym czasie dostawcy warzyw w regionie aktywnie poszukują kontaktów importowych dla ziemniaków i innych warzyw tzw. „zestawu barszczowego”.

Według monitoringu hurtowych cen warzyw i owoców na Białorusi, prowadzonego stale przez analityków EastFruit, w poprzednim tygodniu cena ziemniaków wzrosła o 14 procent.

Tym samym ceny ziemniaków nadal biją rekordy ostatnich lat dla tego okresu roku, co stoi w sprzeczności z oświadczeniem oficjalnych organów kraju, które wstępnie stwierdziły, że zbiory wzrosną w 2021 roku. Jednak po publikacji EastFruito tym, że Białoruś po raz pierwszy importuje ziemniaki podczas zbiorów własnych, Ministerstwo Rolnictwa Białorusi oświadczyło, że zbiory będą "na poziomie roku 2020".

Rynek jednak najwyraźniej nie ufa tym zapewnieniom, bo po nich ziemniaki w kraju znów podrożały. W chwili obecnej ceny hurtowe ziemniaków na Białorusi są już o 78 procent wyższe niż w roku ubiegłym.

Ponadto, ziemniaki na Białorusi są obecnie droższe niż w innych krajach regionu. Ziemniaki na rynku białoruskim są o 40 procent droższe niż na rynku ukraińskim i aż o 88 procent droższe niż na rynku polskim.

Co więcej, nawet w Mołdawii, która wcześniej często importowała duże ilości ziemniaków z Białorusi, ceny są obecnie znacznie niższe. A propos, ziemniaki w Mołdawii są obecnie 2,3 razy tańsze niż na Białorusi. Dlatego eksport mołdawskich ziemniaków na Białoruś jest w tej chwili całkiem opłacalny!

Oczywiście niekorzystne warunki pogodowe w tym roku, w szczególności letnia susza, miały negatywny wpływ na plony ziemniaków, marchwi i innych warzyw, a deszczowa pogoda podczas zbiorów jeszcze pogorszyła sytuację. Spowalniało to tempo zbiorów i obniżało jakość plonów warzyw oraz ich przydatność do długotrwałego przechowywania.

Cena marchwi na Białorusi wzrosła jeszcze bardziej niż cena ziemniaków. Hurtowi odbiorcy marchwi muszą teraz płacić za nią dokładnie dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Zazwyczaj ceny marchwi na Białorusi spadają w pierwszej połowie września, po czym pozostają względnie stabilne. Wczesna marchew na Białorusi też była w tym roku znacznie droższa niż w latach poprzednich. Wynikało to z bezprecedensowo wysokich cen warzyw okopowych w Rosji i aktywnego zaopatrywania tego rynku w białoruską marchew. Jednak obecnie ceny marchwi na Białorusi są jeszcze wyższe niż w Rosji, i to o jedną trzecią!

Najniższe ceny za marchew z krajów regionu są obecnie na Ukrainie. I to Ukraina teraz aktywnie dostarcza marchew na rynek białoruski. Na Białoruś importuje się również marchew z Rosji. Importerom z Białorusi opłaca się kupować marchew również w Polsce, gdyż ceny tego warzywa na Białorusi są obecnie o 81 procent wyższe.

Cebula na Białorusi zdrożała mniej niż inne rodzaje warzyw i jest to jedyny rodzaj warzyw, który w zeszłym tygodniu potaniał. Ceny hurtowe cebuli na Białorusi są obecnie o 45 procent wyższe niż w 2020 roku w tym samym czasie i dokładnie dwa razy wyższe niż w 2019 roku.

W przeciwieństwie do marchwi i ziemniaków, na Białorusi nie ma zbyt dobrych warunków do uprawy cebuli. Dlatego kraj ten często staje się importerem netto cebuli. W chwili obecnej ceny cebuli na Białorusi są rzeczywiście wyższe niż w innych krajach regionu. Choć zarówno na Ukrainie, jak i w Rosji cebula zdrożała w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Dlatego "luka" w cenach cebuli między krajami nie jest tak znacząca jak w przypadku cen ziemniaków i marchwi, a import nie jest jeszcze tak atrakcyjny. Oznacza to, że perspektywy wzrostu ich cen są w tej chwili całkiem dobre. W końcu nawet Ukraina dyskutuje obecnie o możliwości importu cebuli z Azji Środkowej i już zaczęła importować cebulę z Mołdawii. Dlatego importerzy z Białorusi już teraz powinni bliżej przyjrzeć się możliwościom dostaw cebuli z Uzbekistanu, Kazachstanu i Tadżykistanu.

Operatorzy rynku warzywnego na Białorusi uważają, że w tym sezonie ceny ziemniaków, cebuli i marchwi nadal będą rosły, ponieważ ich zdaniem wielkość produkcji jest niewystarczająca, a jakość produktów niska. Zwracają również uwagę, że obecnie na rynku oferowane są głównie produkty niskiej jakości, tj. takie, które nie nadają się do długoterminowego przechowywania. Gdy zapasy tych produktów zostaną wyczerpane, handlowcy uważają, że ceny wszystkich warzyw ponownie wzrosną. Dlatego też obecne rekordy cenowe na Białorusi prawdopodobnie zostaną ponownie pobite w najbliższej przyszłości.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE