Jabłka Red Jonaprince – cenowe rozczarowanie
W pierwszej dekadzie bieżącego miesiąca mieliśmy pewien trend zwyżkowy hurtowych cen deserowego Red Jonapronce’a. Ale, jak pisaliśmy o tym na łamach portalu fresh-market.pl, nawet ta mało dynamiczna zwyżka nie odbywała się bez problemów i nie objęła całego dostępnego jabłka tej odmiany. Zyskiwał Prince najwyższej jakości, dobrze wybarwiony. A takiego sadownicy w naszym kraju nie mają w nadmiarze.

A co gorsza, szybko okazało się że tendencja zwyżkowa nie utrzymała się zbyt długo i w drugiej dekadzie grudnia ceny zaliczyły korektę zniżkową. Teraz częściowo zdołały odrobić stratę, ale nadal mamy ceny niższe niż grudniowy szczyt. Widzimy to na wykresie powyżej. Obecnie ceny skupu deserowych jabłek Red Jonaprince (na sortowanie, za kaliber 70+) to najczęściej 1,20-1,60 zł/kg, przy czym zróżnicowanie pozostaje przede wszystkim względem jakości, a szczególnie wybarwienia.
Jak widzimy na wykresie, obecnie nie wystarcza to na przebicie średniej ceny sprzed pięciu lat, jak to miało miejsce jeszcze w pierwszych dniach bieżącego miesiąca. Ledwo starcza też na utrzymanie bieżącej ceny nieco ponad wskazaniem przeciętnego wskaźnika z minionego pięciolecia. Nie wygląda to dobrze, zwłaszcza dla odmiany, która najczęściej wyróżniała się cenowo na tle innych czerwonych jabłek. W tym roku Prince ma takie ceny jak Jonagoredy czy Ligole. Dlatego można uznać, że w bieżącym sezonie to ta właśnie odmiana jest jednym z większych rozczarowań polskich sadowników.
Czy są widoki na poprawę tej sytuacji? Na razie raczej szanse są mizerne. Wszystko wskazuje, że podaż Princa jest relatywnie wysoka i taka pozostanie, przy czym w głównej masie nie jest to jabłko topowej jakości. Dlatego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na okres po zakończeniu pierwszej dekady stycznia, to możliwość pewnego umocnienia cen za najładniejsze jabłka tej odmiany, przy utrzymaniu dolnej granicy cen skupu dla owoców słabszych jakościowo.


