Średnia cena marchwi w górę ale…
Początek grudnia przyniósł minimalną poprawę średniej ceny polskiej marchwi w krajowym dużym hurcie. Wynika to z faktu, że przedział najczęściej występujących cen sprzedażowych dla marchwi mytej i pakowanej w worki rozszerzył się z 0,70-0,90 zł/kg do 0,70-1,00 zł/kg. Oznacza to wzrost średniej ceny o 6,2 procent. Ceny brudnej marchwi luzem wahają się, w zależności od rejonu kraju, od 0,40 zł/kg do 0,60 zł/kg najczęściej.

Jak widać na wykresie powyżej, taka zwyżka nie spowodowała żadnej zasadniczej zmiany sytuacji cenowej na rynku polskiej marchwi w stosunku do poprzednich lat. Ani w perspektywie pięcioletniej, ani w dziesięcioletniej. Co innego, jeśli obecna korekta przerodziłaby się w jakiś dłuższy trend zwyżkowy. Nota bene byłoby to zgodne z tendencjami typowymi dla tej fazy sezonu, bo jak widzimy na naszych wykresach – w grudniu pnie się w górę zarówno średnia z pięciu minionych sezonów, jak i ta z dziesięciu poprzednich lat.
Ale taki trend zwyżkowy oznaczałby trwałą redukcję silnej presji, jaką od wielu tygodni obserwujemy na rynku polskich marchwi. Presji na utrzymanie cen w niskich przedziałach kwotowych. Czy to możliwe w tej fazie kampanii handlowej?
Na razie bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo na rynku marchwi widać działanie dwóch przeciwstawnych czynników. Z jednej strony mamy redukcję podaży. Głównie chodzi o towar prosto z pola i ten słabej jakości, który trzeba szybko sprzedawać. Szybko, więc jeszcze taniej niż przeciętna. Temu spadkowi podaży sprzyja ostatnio pogoda. Ale z drugiej strony zaznaczył się już wzrost importu marchwi do Polski. Holendrzy i Belgowie mają sporo marchwi w cenach, które nie są za wysokie na polski rynek. Na Broniszach pojawiły się marchewki importowane w cenach hurtowych 0,90-1,30 zł/kg, a więc dość konkurencyjnych.


