Ceny marchwi niezmiennie pod presją
Hurtowe ceny marchwi w Polsce nie rosną. Przeciwnie, nadal pozostają pod presją spadkową. Oczywiście, zbiory marchwi w Polsce w 2025 roku mają być, według prognoz GUS wyższe niż rot temu. Mają być też wyższe niż dwa lata temu, ale na wykresie poniżej widać że nadal daleko im do rekordów sprzed 8-9 lat.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Ale taki wyższy poziom zbiorów raczej nie jest sam w sobie przyczyną obecnej sytuacji cenowej w hurcie polskiej marchwi. Widać to dobrze, jeśli porównamy relacje cen bieżących do tych z poprzednich lat i nałożymy to na fluktuacje poziomu zbiorów.

Ceny sprzedażowe marchwi w polskim dużym hurcie (marchew myta i workowana) nie tylko nie odbiły w górę, ale znów zaliczyły korektę spadkową, w wyniku której znalazły się w przedziale 0,70-0,90 zł/kg. Wciąż tez widać przewagę ofert sprzedaży marchwi (głównie z pola, brudnej i luzem) nad ofertami kupna. Na wykresie cenowym widzimy, jak nisko, względem poprzednich sezonów, plasują się bieżące ceny marchwi.
W porównaniu z minionym pięcioleciem jest gorzej niż w czerech z tych pięciu kampanii. Tylko ceny z listopada 2020 roku są niższe niż obecne. Od cen z zeszłego roku mamy spadek aż o 41 procent. Od średniej pięcioletniej to zniżka o 21 procent. Ale na drugim wykresie widzimy też że jest jeszcze gorzej, bo obecna cena znalazła się już poniżej średniej dziesięcioletniej (-11 procent).
To są bardzo niepokojące tendencje. Zarówno krzywa średniej pięcioletniej, jak i krzywa średniej dziesięcioletniej (na drugim wykresie) pokazują w listopadzie pewną tendencję wzrostową. Słabą, ale widoczną. Oznacza to, że taki wzrostowy trend w tej fazie sezonu jest zjawiskiem częstym. A w bieżącej kampanii nie ma po nim śladu. I nić nie zapowiada takiego kierunku zmian cenowych w najbliższych tygodniach.

