Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Duża ilość jabłek na eksport tylko pozornie?

2014-04-22 15:31

W komorach przechowalniczych faktycznie jest jeszcze sporo jabłek. Niektórzy sadownicy jak co roku planują je trzymać do „upadłego” licząc, że tak jak w poprzednich sezonach uda im się na tej operacji sporo zarobić. To sprawia, że przy eksporcie niższym od ubiegłorocznego średnio o 30 proc. zapasy jabłek wydają się być ogromne. To jest jednak tylko pozorne.

Tak naprawdę w chłodniach sporo przechowywanych jabłek nie można już traktować jako jabłko eksportowe. Sadownicy w czasie zbiorów ładowali do kontroli jabłka pogradowe, które leżą tam do dziś. Na jabłkach coraz częściej występuje tzw. czekolada i objawy parcha przechowalniczego, a i często jabłka zaczynają puchnąć z przejrzałości.

Coraz częściej zdarza się, że jabłka przyjeżdżające w skrzyniach na sortownie firm eksportowych są w tak opłakanym stanie, że nadają się praktycznie tylko na przemysł. Eksporterzy mają coraz większe problemy z zakupem jabłek, które faktycznie jakościowo nadają się na handel.

Sadownicy pobudowali sobie chłodnie, ale nie bardzo chyba umieją z nich korzystać. Jabłka nawet zamykane w KA dojrzewają, chorują i trzeba je na bieżąco sprawdzać. Tym bardziej, że ostatni sezon pod względem jakości zbieranych jabłek i wyznaczania właściwego terminu zbioru był wyjątkowo kłopotliwy. A u nas zdarza się, że producent jabłka zamknie, „zdrowaśkę” odmówi i otwiera komory w maju czy czerwcu. Tak się nie robi. W tym roku już widać, że sporo jabłek przechowywanych do oporu trzeba będzie sypnąć – mówi eksporter z okolic Belska Dużego.

Jabłek jest niby dużo, ale tak naprawdę nie ma czym handlować. Co prawda po świętach dopiero eksport się rozkręca, ale już widać, że nie będzie źle bo pierwsze zamówienia już spływają. Mamy tylko problem z zakupem dobrych jakościowo jabłek. Sadownicy próbują wcisnąć nam wszystko, ostatnio nawet dostaliśmy jabłka pogradowe, gdzie wyraźnie było powiedziane, że mają być to owoce przeznaczone na eksport. Jak tak dalej pójdzie nie będzie czego sprzedawać – mówi przedstawiciel grupy producenckiej a tym samym eksportera w okolic Belska Dużego.


Czy w takim razie jabłek jest dużo czy mało? Z jednej strony dużo, bo realnie w chłodniach zalega jeszcze sporo towaru, z drugiej jednak strony nie tak wiele jeśli mówimy o jabłkach wysokiej jakości. Sadownicy trzymając owoce tak długo i nie analizując ich jakości w między czasie szacując optymalny moment na sprzedaż, często powodują korek podażowy jabłek gorszej jakości. To znowu daje obraz pozornej nadpodaży jabłek w ogóle i słabego handlu.

 

 

 

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE