Rosyjska ruletka
2010-12-29 00:00
Zarówno producenci, jak i eksporterzy są zmęczni sytuacją eksportową z Rosją. Producenci, gdyż nie wiedzą tak naprawdę co będzie jutro i czy mają już sprzedawać towar czy poczekać, a eksporterzy, bo są całkowicie uzależnieni od rosyjskich władz, które żąglują przepisami na własne potrzeby. Kiedy jest to wygodne zaostrzają je, a kiedy potrzeba polskich jabłek liberalizują.
Niedługo w Rosji będą Święta więc ruch na trasie Polska - Rosja się bardzo ożywił. Rosyjscy konsumenci liczą na polskie jabłka, które są w Rosji bardzo popularne i lubiane. Spore zapotrzebowanie wpłynęło na złagodzenie przepisów.
"Na razie jest dobrze, wysyłamy po kilka tirów" mówią przedstawiciele firm eksportowych i grup producenckich, "ale zobaczymy co będzie po Świętach".
Teoretycznie po Nowym Roku ma być jeszcze lepiej. Rosja bowiem jak zawsze ma zmniejszyć cło na jabłka, odpowiednio z 0,2 na 0,1 euro na kilogramie i polskie jabłka staną się wówczas jeszcze bardziej atrakcyjne cenowo.
Eksport jabłek do naszych wschodnich sąsiadów przypomina rosyjską ruletkę, a przecież mogłoby być inaczej, bez tych wszystkich przepychanek na granicy z certyfikatami i sankcjami, kierując się prostą zasadą wolnego rynku - jest popyt jest podaż.
Źródło: fresh-market.pl (KZ)
Zapraszamy do dyskusji na forum fresh-market.pl
Niedługo w Rosji będą Święta więc ruch na trasie Polska - Rosja się bardzo ożywił. Rosyjscy konsumenci liczą na polskie jabłka, które są w Rosji bardzo popularne i lubiane. Spore zapotrzebowanie wpłynęło na złagodzenie przepisów.
"Na razie jest dobrze, wysyłamy po kilka tirów" mówią przedstawiciele firm eksportowych i grup producenckich, "ale zobaczymy co będzie po Świętach".
Teoretycznie po Nowym Roku ma być jeszcze lepiej. Rosja bowiem jak zawsze ma zmniejszyć cło na jabłka, odpowiednio z 0,2 na 0,1 euro na kilogramie i polskie jabłka staną się wówczas jeszcze bardziej atrakcyjne cenowo.
Eksport jabłek do naszych wschodnich sąsiadów przypomina rosyjską ruletkę, a przecież mogłoby być inaczej, bez tych wszystkich przepychanek na granicy z certyfikatami i sankcjami, kierując się prostą zasadą wolnego rynku - jest popyt jest podaż.
Źródło: fresh-market.pl (KZ)
Zapraszamy do dyskusji na forum fresh-market.pl
Zobacz więcej: Jabłka?preview=1
Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem