Ceny śliwek poszły w górę
Sezon na krajowe śliwki zbliża się w Polsce do końca. I to nie jest proces powolny. Podaż tych owoców ostatnio zaczęła szybko spadać i wiele wskazuje na to, że obecny sezon polskich śliwek zakończy się dość szybko. Niewątpliwie przyczyniła się do tego pogoda. Ale okazuje się również, że tegoroczne zbiory śliwek w Polsce nie będą jednak aż tak obfite, jak się to wcześniej wydawało.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS (na czerwono prognoza)
Przynajmniej według opinii ekspertów GUS. GUS opublikował właśnie drugie w tym roku oszacowanie produkcji śliwek i swoją prognozę wyraźnie skorygował, bo z poziomu 127 tys. ton na 113 tys. ton, a więc aż o 14 tys. ton, co stanowi 11 procent tej pierwotnej prognozy. Oczywiście wciąż mówi się o tym, że śliwek w tym roku będzie więcej niż w roku minionym, ale teraz ten wzrost ma wynosić blisko 19 procent. Ale już w porównaniu do produkcji z 2023 roku mamy spadek o 11 procent.
W dodatku w Polsce wciąż relatywnie niewiele zebranych śliwek deserowych trafia do komór chłodniczych. Dzieje się tak ze względu na główną bolączkę tego segmentu krajowego rynku owoców świeżych, czyli bardzo dużą presję importu. presję, która trwa przez cały sezon i jest równie ślina w szczycie podażowym, jak i na jesieni. Stąd ryzyko, że koszty ponoszone na chłodzenie i przechowywanie w chłodniach się nie zwrócą, jest w przypadku tych owoców duże.
W konsekwencji, w takiej końcówce sezonu, jak te obecna, gdy podaż śliwek krajowych wyraźnie zaczyna maleć a nacisk importu pozostaje ograniczony, to dochodzi do wyraźnego i dynamicznego wzrostu cen tych owoców. W tym roku mamy właśnie coś takiego. Ceny sprzedażowe śliwek odmian takich jak Top Hit, President czy Haganta wzrosły w hurcie na większą skalę o około 15 procent. Odmiany takie jak Mieszaniec zyskały do 30 procent. Ceny tych wszystkich śliwek weszły bowiem do przedziału 2,50-3,50 zł/kg. Oczywiście to wciąż daleko mniej niż zeszłoroczne ceny, które zaczynały październik z pułapu 4,00-4,40 zł/kg średnio zależnie od odmiany.



