Koniec sezonu kalafiorów w dużym hurcie bez fajerwerków
Tegoroczny sezon polskich kalafiorów w handlu hurtowym na dużą skalę dotarł w zasadzie do mety. A finisz tej kampanii dokonywał się bez cenowych fajerwerków. Nie było mowy o tak dynamicznej zwyżce cen, jaką obserwowaliśmy w drugiej połowie listopada zeszłego roku. Polskie kalafiory miały i nadal mają dość stabilne ceny sprzedażowe w hurcie na większą skalę. Zresztą w małym hurcie jest podobnie.

Obecnie ceny sprzedażowe polskich kalafiorów („na gotowo”, z kartonem) są najczęściej w przedziale 3,00-5,00 zł/szt. To aż o 27 procent mniej niż rok temu. Krajowych kalafiorów jest obecnie wyraźnie więcej niż w tej samej fazie poprzedniego sezonu. Ale z drugiej strony nie można też mówić, iż polskie kalafiory są jakość szczególnie tanie, jeśli chodzi o rynek świeży.
Ewentualny bardziej dynamiczny wzrost cen polskich kalafiorów został zastopowany przez import. Na początku obecnego sezonu importu tych warzyw, ceny kalafiorów sprowadzanych z Hiszpanii należały do najniższych w ostatnim pięcioleciu. Widzimy to na drugim wykresie poniżej.

Było to, dla cen sprzedażowych (z opakowaniem) najczęściej 4,00-5,00 zł/szt. Ale ostatnio sytuacja zaczęła się zmieniać i kalafiory importowane drożeją. Obecne ich ceny w hurcie to najczęściej 5,00-6,00 zł/szt., a więc mamy tu wzrost o 22 procent. To skutek podobnego trendu w Hiszpanii, gdzie w ostatnim tygodniu ceny na aukcjach wzrosły z 0,65 euro/szt. do 0,90-1,10 euro/szt.
A jak kształtował się eksport polskich kalafiorów w bieżącym sezonie? Nie mamy jeszcze wszystkich danych z GUS, bo sezon eksportowy trwa w przypadku tych warzyw głównie od maja do listopada, a dane najświeższe są z września. I jeszcze jedna uwaga – GUS wciąż podaje tylko dane dla kalafiorów i brokułów łącznie.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Ale pierwsze wnioski można już wyciągnąć. Nie był to sezon z rekordowymi wolumenami. Co widać na naszym kolejnym wykresie. Za to był on o wiele bardziej wyrównany w kolejnych miesiącach niż te sezony wcześniejsze. Od maja do wrześnie 2025 roku wolumen eksportu w tej kategorii osiągnął poziom 15,9 tys. ton. I było to o 5,1 procent mniej niż rok temu oraz o 1,7 procent mniej niż dwa lata temu. Jak widać, różnice nie są duże. Głównymi odbiorcami polskich kalafiorów (i brokułów) w roku 2025 były kolejno: Czechy, Ukraina i Słowacja. Wszystkie z podobnymi wolumenami w okolicach 2,5 tys. ton (od stycznia).


