Sytuacja na rynku kapusty się pogarsza
Ceny białej kapusty w polskim dużym hurcie od dłuższego czasu nie spadały, ale to nie znaczy, że sytuacja na tym rynku się nie pogarsza. Niestety, wciąż jest wywierany nacisk, który uniemożliwia poprawę, a znów doprowadził do ich osłabienia. Nawet jednak, gdyby nie było już żadnych zniżkowych korekt, to i tak przy porównaniu obecnych cen do tych z poprzednich lat, to widzimy, że ta bieżąca sytuacja coraz bardziej „odkleja się” od cen z ostatnich czterech lat.

Obecnie najczęściej spotykane ceny sprzedażowe kapusty białej na rynku świeżym (pakowanej w worki) to zaledwie 0,50-0,75 zł/kg, zależnie od rejonu kraju i jakości. To dramatycznie mało nie tylko w porównaniu do rekordowych cen sprzed roku (spadek aż o 57 procent!), ale nawet do marnych cen z grudnia sezonu 2021/2022. Ba, obecna cena średnia jest aż o 18 procent niższa od średniej z minionych dziesięciu lat!
Na wykresach powyżej widzimy to „odklejenie się” obecnej ceny od wskaźników z czterech poprzednich sezonów i od średnich wieloletnich. Jeszcze miesiąc temu kapusta byłą przynajmniej droższa niż cztery lata wcześniej. Marna pociecha, ale teraz nawet tego już nie ma.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Dlaczego tak się dzieje? Przecież, o czym pisaliśmy wielokrotnie na łamach portalu fresh-market.pl nie ma mowy o jakimś wielkim wzroście produkcji kapusty w Polsce w stosunku do poprzednich lat. Jest jej trochę więcej niż rok temu, ale mniej niż we wcześniejszych sezonach. A na rynku mamy prawdziwą cenową zapaść.
Przyczyny są wielorakie, ale naszym zdaniem jednak jest bardzo istotna – to znacząca redukcja popytu w przetwórstwie (nawet jeśli chodzi o kiszenie kapusty, choć tu popyt skurczył się stosunkowo najmniej). Mamy kryzys i to bardzo duży kryzys całego sektora przetwórstwa owocowo-warzywnego w Polsce. Do tego doszedł niski, przynajmniej jak dotąd, eksport kapusty. Oraz, co może nawet bardziej istotne, bardzo nierównomierne rozłożenie podaży. Zbiory ogółem nie są nadzwyczajne, ale mieliśmy kumulację podaży kapusty wczesnej i średnio-późnej. Zresztą wciąż mamy w handlu kapustę jesiennych odmian. Wypychaną do sprzedaży na siłę i poza groszowe ceny, byleby się jej pozbyć. Z drugiej strony cześć kapusty zimowej nie została zebrana. Jest zatem wciąż możliwe, że sytuacja w drugiej części sezonu zasadniczo się odmieni.


