Na razie chyba lepiej nie będzie
Od początku maja br., kiedy to rozpoczął się sezon na południowoeuropejskie arbuzy, podaż tych owoców rosła dosłownie lawinowo osiągając w połowie czerwca swoje maksimum. Rynek dosłownie został zasypany arbuzami z Hiszpanii, Grecji i Włoch, a ceny spadły mocno poniżej dwóch złotych za kilogram. Ostatnie dwa tygodnie były już zdecydowanie spokojniejsze, a ceny zaczęły się stabilizować. W małym hurcie zatrzymały się na poziomie 30,00 – 44,00 zł za 20 kg (1,50 – 2,20 zł/kg brutto) w przypadku arbuzów z Hiszpanii oraz na poziomie 44,00 – 54,00 zł za 20 kg (3 sztuki) (2,20 – 2,70 zł/kg brutto) w przypadku owoców z Włoch. Na tym pułapie zostały praktycznie do dziś i wygląda na to, że dla arbuzów z Południa Europy to już tegosezonowe minimum.
Kolejnym, dynamicznym okresem w handlu arbuzami będzie na pewno pojawienie się większych partii owoców z Ukrainy, Rumunii czy Węgier. Wówczas ceny znów powinny powędrować w dół. Czy jednak dojdą do poziomu złotówki za kilogram trudno powiedzieć, zwłaszcza, że ważny dostawca tanich arbuzów na polski rynek – Ukraina, boryka się w tym roku ze sporymi problemami produkcyjnymi. Ulewne deszcze podtopiły sporo plantacji tych owoców.
Zobacz więcej: Arbuzy ?preview=1
Owoce na Broniszach...
Sypnęło arbuzami na rynku
czytaj dalej
Zaczyna się robić znacznie spokojniej
czytaj dalej