SORH – mierny handel jabłkami
Eksport jabłek na wschód praktycznie stoi. Wysyłki są minimalne, a lokalny rynek zaczyna zalewać coraz większa ilość jabłek. Sadownicy próbują pozbyć się towaru na wszelki możliwy sposób, tym bardziej, że jabłka z przechowalni, które dominują w regionie Sandomierza zaczynają jakościowo niedomagać i trzeba się ich szybko pozbyć. Stąd spory napływ jabłek na sandomierską giełdę, gdzie można obecnie kupić dosłownie wszystko – od Celesty, Lobo i Cortlanda po Galę.
Najdrożej na sandomierskiej giełdzie można kupić czerwone sporty Gali, które cenowo dochodzą do 27,00 – 28,00 zł za skrzynkę. Zwykła Gala jest znacznie tańsza i kosztuje od 18,00 do 23,00 zł za skrzynkę. W podobnych cenach można kupić Szampiona oraz Rubina. Golden Delicious także należy do tych droższych odmian i jego zakup to wydatek rzędu 20,00 – 24,00 zł za skrzynkę. Pozostałe odmiany czyli cały „misz-masz” czerwoniaków oferowany jest przez sprzedających, w zależności od jakości owoców od 15,00 do 21,00 zł za skrzynkę.
W przypadku gruszek sytuacja na sandomierskiej giełdzie od dłuższego czasu się nie zmienia. Ceny pozostają bez większych zmian podobnie jak podaż. Za skrzynkę Konferencji czy Lukasówki trzeba dać 40,00 – 50,00 zł, przy czym Konferencja jest nieco droższa.
Zobacz więcej: Jabłka?preview=1
Sporo jabłek na Zjazdowej
czytaj dalej
Chińczycy uczą się od Polaków na Broniszach
Na WGRO jabłka i owoce importowane
czytaj dalej