Niemcy szukają do zbioru winogron
Winogrodnicy z Zachodu narzekają na brak rąk do pracy, m.in. ci z Heilbronn, Fryburga i Walldorf. Teraz mają szczyt sezonu winogronowego, więc pilnie szukają chętnych do zbiorów tych owoców. Skoro tych chętnych nie mają u siebie, poszukiwania prowadzą w Polsce. Wielu winogrodników niemieckich oferuje te same stawki, to maksymalnie – w przeliczeniu na nasze - 35 złotych za każdą przepracowaną godzinę. Dla porównania: u nas można zarobić około 14 zł/h.
Zagraniczny pracodawca szuka kandydatów, którzy mogliby zacząć pracę nawet w ciągu 2 dni (także w weekend). Nie trzeba znać języka niemieckiego, natomiast formalności są ograniczone do minimum. Pośrednicy nie wymagają przykładowo dokumentów aplikacyjnych. Wystarczy wysłać maila na wskazany przez nich adres. No i mieć dobrą kondycję fizyczną.
Wybrani pracodawcy organizują transport busem (trzeba zapłacić z przejazd) oraz zapewniają nawet całkowicie bezpłatne zakwaterowanie. Wyżywienie należy sobie zapewnić we własnym zakresie. Praca jest zapewniona do końca października. Potem można ją przedłużyć. Praca będzie czekała na Polaków w tamtejszych chłodniach.
Każda , oferująca pracę za granicą, musi mieć certyfikat. Lista firm posiadających certyfikaty dostępna jest na stronie http://stor.praca.gov.pl/portal/#/kraz.
Zobacz więcej: Winogrona ?preview=1