Ceny białej kapusty niewrażliwe na mróz
Ceny białej kapusty w polskim hurcie, przynajmniej jak dotąd, okazały się niewrażliwe na mróz i śnieg. Precyzyjniej mówiąc, okazały się bardzo mało wrażliwe na powrót do Polski prawdziwej zimy, bo jednak do pewnych zmian cenowych w dużym hurcie tej kapusty doszło w minionych dniach. Tyle tylko, że były to zmiany bardzo słabe i nie wpłynęły one na ogólną sytuację na rynku tego warzywa.

W przeciwieństwie do tego, jak pogoda zadziałała na wiele innych krajowych warzyw, gdzie spadek aktywności po stronie podażowej (wywołany właśnie pogodą - trudną dla przygotowywania towaru i handlu nim) odcisnął swe piętno na cenach, prowokując ich zwyżkę. Tak był też w przypadku choćby kapusty czerwonej. Również kapusta pekińska utrzymuje podwyższone ceny.
Natomiast kapusta biała w naszym krajowym dużym hurcie zareagowała na przyjście zimy bardzo słabo i z oporami. W minionym tygodniu średnia cena sprzedażowa tej kapusty na rynku świeżym (kapusta w jakości marketowej, pakowana w worki) wzrosła o zaledwie 12,1 procent, co pozwoliło tylko na powrót do cen z listopada i pierwszej dekady grudnia zeszłego roku.
Te aktualne ceny sprzedażowe w handlu hurtowym na dużą skalę to wciąż tylko 0,50-0,80 zł/kg, zależnie od rejonu kraju. Piszemy „tylko”, bo to bardzo słabe ceny, nawet jak na sezon z nieco większymi zbiorami niż rok wcześniej (ale i tak niższymi niż w poprzednich latach). Jak słabe są to ceny, dobitnie pokazują nasze wykresy – obecna cena średnia jest znacząco niższa od przeciętnej z minionych pięciu lat (-44,4 procent), ale też jest wyraźnie niższa od przeciętnej ceny z całek minionej dekady (-28,6 procent).

źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
I jak już pisaliśmy na łamach portalu fresh-market.pl, nie jest to „wina” czynnika podażowego. Zbiory w tym roku sa tylko o 5,6 procent wyższe od zeszłorocznych. To zaledwie 32 tys. ton. Co więcej, ostatnia prognoza GUS obniżyła te szacunki o 3 tys. ton. Za to te ostatnie zbiory pozostają i tak niższe od tych wszystkich ujętych w zestawieniu z wyjątkiem właśnie produkcji w roku 2024. Winna fatalnych cen nie jest więc podaż, a zapaść popytu w sektorze przetwórczym. I widać to nie tylko na rynku kapusty.
Zobacz więcej: Kapusta


