Zaczęło się wyrzucanie kapusty białej
Rynek polskiej kapusty białej pozostaje od tygodni w stanie śmierci klinicznej. Ceny tej kapusty w krajowym dużym hurcie są najgorsze od lat. Jak już pisaliśmy na łamach portalu fresh-market.pl, ceny sprzedażowe w dużym hurcie na rynku świeżym spadły, na koniec pierwszej dekady bieżącego miesiąca, poniżej najniższego notowania w ostatnim pięcioleciu.

Widzimy tę sytuacje na wykresie. I widzimy też, iż ta całą miniona pięciolatka coraz bardziej „odjeżdża” cenowo od sytuacji bieżącej. Co więcej, najprawdopodobniej ta luka będzie się pogłębiać, bo jak na razie nie ma widoków na poprawę tych bieżących cen. Ceny sprzedażowe (kapusta w jakości marketowej, pakowana w worku lub karton boksy) są w dużym hurcie w przedziale 0,50-0,75 zł/kg najczęściej. Rolnicy oddają ją nawet poniżej 0,50 zł/kg, przynajmniej w tych rejonach kraju, gdzie zapasy są największe.
Problem w tym, że rynek po stronie popytowej jest niemal martwy. A równolegle do naszego kraju wjeżdżają kolejne dostawy kapusty młodej sprowadzanej z Bałkanów. Co prawda podaż tej importowanej kapusty młodej jest sporo niższa niż normalnie, a w każdym razie dużo słabsza niż w zeszłym sezonie. I widać to w cenach, które w małym hurcie są na poziomie 7,00-10,00 zł/szt. najczęściej, a rok temu było to raczej 6,00-6,75 zł/szt.
Ale to marna pociecha dla polskich producentów i dostawców kapusty. Słabe zejście przez większą część sezonu sprawiło, że zapasy kapusty się skumulowały. Dlatego wielu producentów już straciło wiarę w możliwość sprzedaży swoich zapasów. Nawet po minimalnych cenach. Dlatego zaczęło się wyrzucanie kapusty. I to jest chyba jedyna racjonalna strategia obecnie. Po co ponosić dalej koszty przechowywania, jeśli szans na sprzedaż brak. A oddawać za cenę będącą ułamkiem kosztów? Żeby sprzedać, to też trzeba ponieść dodatkowe koszty – koszty przygotowania towaru. Więc chyba taniej wychodzi zlikwidować te zapasy.
Zobacz więcej: Kapusta



