Spadek cen ogórków szklarniowych zatrzymany, ale…
Ceny krajowych ogórków szklarniowych spadały, w polskim dużym hurcie, praktycznie od początku bieżącego sezonu. I jest to, w tej fazie kampanii, zjawisko dość naturalne, bo w tym czasie podaż z krajowej produkcji dość dynamicznie się powiększa, a równolegle wciąż mamy dużą konkurencję ze strony importu. Namieszać w tym naturalnym porządku rzeczy może natomiast pogoda.

I często to robi, bo na przełomie zimy i wiosny aura bywa z reguły mocno kapryśna. Coś takiego obserwowaliśmy w minionym tygodniu. W Polsce zrobiło się znów zimno i trend wzrostu bieżącej produkcji polskich ogórków szklarniowych wyhamował, a co za tym idzie wyhamował też trend spadku ich hurtowych cen. Widzimy to na wykresie powyżej.
Odbicie w górę nastąpiło w okolicach minionego czwartku. Ceny sprzedażowe krajowych ogórków szklarniowych wzrosły wówczas, w dużym hurcie, z poziomu 6,00-7,00 zł/kg na 7,00-9,00 zł/kg i tu się ustabilizowały. W ujęciu względnym była to korekta o +23 procent i sprawiła ona, że obecna cena średnia (8,00 zł/kg) jest o niecałe 4 procent powyżej ceny przeciętnej z minionych pięciu sezonów.
Pytanie, na jak długo została powstrzymana ta zniżkowa tendencja cenowa, typowa dla tej fazy sezonu. Bo że spadek cen prędzej czy później wróci, to pewne. Widać to także w kształcie krzywej przeciętnej ceny wieloletniej. Jest to też schemat, który powtarza się co roku. Na razie synoptycy zapowiadają kolejne dość zimne dni. Zimno będzie w Wielkanoc. A zatem wygląda na to, że możemy mieć nie tylko zatrzymanie trendu spadkowego, ale nawet jakąś górkę cenową. Czy aż taką, jak w sezonie 2023?
Zobacz więcej: Ogórki zielone



