Polskie pomidory wciąż drogie, a import do nich doszlusował
Hurtowe ceny polskich czerwonych pomidorów szklarniowych pozostają relatywnie wysokie, choć jakaś tendencja spadkowa była tu widoczna w ostatnich dniach. W rejonie Polski, gdzie skoncentrowana jest duża część upraw tych warzyw, to jest w Kaliszu, ceny tych warzyw w małym hurcie spadły nawet o 25 procent. Ponieważ jednak start sezonu był na wysokim poziomie kwotowym, to obecne ceny czerwonych pomidorów nadal są wysokie.

źródło: opracowanie własne na podstawie danych Giełdy Kaliskiej
Zasadniczo relacja cen obecnych do tych z poprzednich lat się nie zmieniła. Jak było na starcie kampanii, tak jest teraz. Dzisiejsze notowania to 100,00-11,00 zł/karton 6 kg. Daje to średnią 105,00 zł/karton i jest ona drugą najwyższą w ostatnich kilkunastu latach (po notowaniu z 25 marca 2023).
Równolegle z tym dość ograniczonym trendem spadkowym cen polskich czerwonych pomidorów szklarniowych, te z importu dynamicznie drożały. To wynik znaczącego spadku bieżącej podaży tych warzyw w całej Europie oraz w basenie Morza Śródziemnego (Turcja, Maroko). Ten spadek dostępności, skorelowany dla wielu krajów, był i jest mocno odczuwalny na rynku europejskim. W minionych dniach dochodziło nawet nie tyle do spadku podaży, co do znacznego jej ograniczenia.
Ale nie tylko mniejsze zbiory miały na to wpływ. Kryzys został pogłębiony przez drastyczny wzrost kosztów transportu. A co istotne, ten czynnik będzie nadal miał wpływ na sytuację i to wpływ coraz mocniejszy, bo paliwa nadal drożeją. Wszystko to spowodowało duże zwyżki cen. W polskim hurcie na większą skalę pomidory z Maroka i Turcji zdrożały o 55 procent do poziomu 8,00-9,00 zł/kg. A import z Hiszpanii zdrożał o 52 procent do 9,00-13,00 zł/kg. I to zapewne nie koniec podwyżek, choć niewątpliwie tak duże zmiany uderzyły w popyt i spowolniły sprzedaż.
Zobacz więcej: Pomidory



