Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Co z cenami „pekinki”

2014-03-31 09:30

Naszą analizę oprzemy na publikowanej w początku lutego, na łamach portalu fresh-market.pl, naszej prognozie cen kapusty pekińskiej. prognozę tę można znaleźć tutaj.

Dobry początek roku

Dla łatwiejszego porównania sytuacji bieżącej z tym, co działo się na rynku kapusty pekińskiej w latach minionych zamieszczamy wykres obrazujący zmiany średniej ceny sprzedażowej począwszy od sezonu 2008/2009. jest to uaktualniona wersja wykresu prezentowanego wcześniej w naszej prognozie.

 

Jak widać na tymże wykresie, po okresie spadkowym od września do grudnia 2013 roku, u progu nowego roku ceny kapusty pekińskiej zaczęły odrabiać straty. I ten początek roku okazał się całkiem udany dla rynku „pekinki”. W lutym jej ceny były już na poziomie wyższym niż we wszystkich poprzednich sezonach z wyjątkiem tego najlepszego – 2010/2011. Szkoda, że później nie było równie dobrze.

Korekta się przeciąga

W lutym 2014 roku mieliśmy bowiem do czynienia ze spowolnieniem tempa eksportu i z  zatrzymaniem, a następnie korektą trendu zwyżkowego. Na początku nie wyglądało to groźnie. Luty zazwyczaj przynosi niewielkie korekty i wyhamowanie eksportu. Wynika to z faktu, że Rosjanie do tego czasu zdążą sporo kupić i tamtejszy rynek potrzebuje chwili na wchłonięcie zwiększonej masy towaru. Potem zazwyczaj popyt wraca i wraca też trend wzrostowy cen. Trend ten w okresie kwietnia i maja, gdy podaż ładnej kapusty szybko się kurczy, bardzo się dynamizuje, co też łatwo można dostrzec na wykresie.

Jednak w bieżącym poziomie sytuacja na rynku kapusty pekińskiej rozwinęła się w sposób odmienny od standardowego. W grę wszedł bowiem czynnik zewnętrzny i niezależny w stosunku do całego sektora warzyw świeżych, mianowicie wielka polityka.

Sytuacja polityczna na Ukrainie i rosyjska reakcja na nią mocno zamieszały w polskim rynku warzyw. Rosja za swą politykę zapłaciła bowiem dużą deprecjacją rubla, a co za tym idzie mocno pogorszyły się dla rosyjskich importerów realia cenowe. Tani rubel oznacza wszak podrożenie zakupów za granicą, a to poskutkowało redukcją popytu, również na kapustę pekińską. Lutowy spadek popytu i ceny, który miał być chwilowy wydłużył się na cały marzec.

Słabsza końcówka?

W tym miejscu warto może spojrzeć na przywołaną wyżej prognozę zamieszczoną na portalu fresh-market.pl na początku lutego bieżącego roku. Prezentujemy ja poniżej zaktualizowaną o krzywą zmiany średniej ceny rzeczywistej.

 

Przypomnijmy, że dwie proste widoczne na wykresie to dwa warianty prognozy sporządzone w oparciu o dwa modele. Prognoza nr 1 to wariant „optymistyczny”, a prognoza nr 2 to wariant „pesymistyczny” zakładający znacznie mniejszą dynamikę wzrostu ceny kapusty pekińskiej. Nie mniej oba warianty taki właśnie wzrost zakładają.

A jak wygląda na tym tle rzeczywistość. Jak widać od lutego rzeczywiste zmiany ceny zaczęły coraz bardziej odbiegać od wariantu nr 1, do którego były wcześniej bardzo dobrze dopasowane. To odzwierciedla opisane powyżej jakościowe zmiany w sytuacji rynkowej.

Jak widać na wykresie cena rzeczywista coraz bardziej zbliża się do krzywej modelu „pesymistycznego”, ale cały czas utrzymuje się w „nożycach” utworzonych przez dwa warianty predykcji. Jednak może to oznaczać bardzo słabą końcówkę sezonu. Wszak sytuacja w Rosji raczej się szybko nie poprawi i tani rubel będzie blokował w znacznym stopniu import „pekinki”. A to od rosyjskiego importu zależą w największej mierze ceny.

O tym jak faktycznie będzie wyglądała końcówka sezonu przekonamy się bardzo szybko, w ciągu najbliższych kilku dni. Dlaczego? Tu trzeba by jeszcze raz wrócić do wykresu pierwszego. Widać na nim bowiem, iż nawet w słabych sezonach, takich jak dwa ostatnie, początek kwietnia przynosił wyraźny impuls wzrostowy.

Jeśli zatem i teraz cena zacznie rosnąć, to można oczekiwać dość typowej końcówki z poziomem na koniec kwietnia w okolicach 3,00 zł/kg (cena średnia sprzedażowa). Jeśli natomiast impuls nie przyjdzie to oznaczać będzie wręcz fatalną końcówkę. Nawet w sezonie 2011/2012 choć koniec sezonu miał miejsce przy średniej cenie 2,00 zł/kg (a zatem na obecnym poziomie), to jednak i wówczas cena wykazywała tendencję wzrostową.

W rozważaniach naszych należy też uwzględnić kwestię jakości kapusty znajdującej się jeszcze w chłodniach. A z tą nie jest różowo. Ładnej „pekinki” nie ma wcale dużo, a tylko towar dobrej jakości ma szansę na eksport. Jak nie będzie dobrej jakościowo kapusty, to nie będzie też odpowiednio dużego eksportu.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE