Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

NEPG uaktualniła prognozy zbiorów ziemniaka

Jeszcze więcej ziemniaków trafi na rynek europejski, wynika z ostatnich szacunków NEPG. W pięciu krajach członkowskich tej organizacji zbiory brutto ziemniaków (bez sadzeniaków i ziemniaków skrobiowych) mają wynieść aż 28,9 mln ton (wcześniej szacowano je na 27,9 mln ton). To o 17,7 proc. więcej niż w zeszłym roku i 15,5 procent więcej niż wynosi średnia z poprzednich pięciu lat. Jest to też minimalnie więcej niż wysokie zbiory z roku 2014.

Problem w tym, że tegoroczne zbiory ziemniaków w wielu miejscach przebiegają z ogromnymi problemami związanymi z niekorzystną, deszczową pogodą. W Wielkiej Brytanii nie zebrano jeszcze od 10 do 15 procent ziemniaków. Zbiory trwają też wciąż w Holandii.

Duży wzrost zbiorów rok to wynik znaczącego zwiększenia powierzchni upraw. Średnio o 5,9 proc. w pięciu krajach członkowskich. To również skutek wysokich plonów, choć pod tym względem mamy duże zróżnicowanie w poszczególnych krajach, a nawet regionach geograficznych. Ogromne różnice są zwłaszcza w Belgii i Francji, gdzie niektórzy producenci notują rekordowe plony, a inni na tyle niskie, ze mogą mieć problemy z wypełnieniem zobowiązań kontraktowych.

Jakość ziemniaków eksperci NEPG określają jako generalnie dobrą. Ale tu też jest duże zróżnicowanie. Tam, gdzie warunki pogodowe były złe (nadmiar opadów) problemy sa spore i już widoczne. Szczególnie ucierpiała odmiana Bintje. Raportowane jest porażenie bakteryjna i mokrą zgnilizną i innymi chorobami wynikającymi z nadmiaru wilgoci. Problemem jest też niższa zawartość procentowa suchej masy w bulwach napompowanych wodą, co odbije się niekorzystnie na wydajności w przetwórstwie (trzeba będzie przerobić więcej ziemniaków).

Problemy z wydajnością przetwórstwa to jedno, ale niepokój budzi to, jak takie ziemniaki będą zachowywały się w długim przechowywaniu. Oczekiwane są tu większe straty niż zazwyczaj. Rynek może więc ewoluować w ten sposób, iż w najbliższym czasie będziemy mieli do czynienia z nadpodażą ziemniaków, które nie nadają się na przechowywanie, a potem może wystąpić nawet deficyt, zwłaszcza jeśli chodzi o ziemniaki do przetwórstwa. Trzeba bowiem pamiętać, że chociaż zbiory są równie wysokie co w 2014 roku, to w międzyczasie przemysł przetwórstwa ziemniaczanego w krajach północno zachodniej Europy rozrósł się niepomiernie i popyt w tym sektorze jest znacznie wyższy.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE