Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

O dziwo, lepszy eksport ziemniaków

Eksport ziemniaków z Polski po trzech kwartałach bieżącego roku jest znacząco wyższy niż ten z analogicznego okresu w roku 2016. Co może dziwić, jeśli się patrzy na fatalną sytuację polskiego rynku ziemniaków jadalnych w tym sezonie.

Ale właśnie trzeba pamiętać, że dane GUS obejmują drugą część zeszłego sezonu i zaledwie początek obecnego. Najprawdopodobniej więc, gdy poznamy dane po trzech kwartałach przyszłego roku, będą one gorsze od tych bieżących.

A dane z okresu styczeń – wrzesień 2016 roku, choć nie powalające, to jak na polskie warunki są bardzo dobre. W okresie tym eksport netto ziemniaków z kategorii CN 070190 (jadalne, świeże lub schłodzone, bez sadzeniaków i skrobiowych) wyniósł aż 25,2 tys. ton. jego wartość w zaś wyniosła 21,3 mln zł.

To dużo więcej niż w odpowiednim okresie poprzedniego roku. Wówczas po trzech kwartałach eksport ziemniaków osiągnął poziom zaledwie 11,7 tys. ton oraz 12,4 mln zł. W 2016 roku boleśnie dała się odczuć zapaść eksportu ziemniaków do Mołdawii, zwyczajowo naszego największego kupca. Wolumen sprzedaży do tego kraju spadł wtedy do 0,8 tys. ton, a wartość do 0,3 mln zł. Na czele listy znalazła się wtedy Rumunia z wolumenem 5,8 tys. ton oraz wartością 4,7 mln zł oraz Wielka Brytania z wolumenem 1,6 tys. ton oraz wartością 2,3 mln zł.

W bieżącym roku Mołdawia znów jest na czele, ale tylko ilościowo: 8,8 tys. ton za 3,4 mln zł. Do Rumunii trafiło natomiast 7,9 tys. ton, ale za 6,8 mln zł. Na liście znaczących importerów znalazły się też: Łotwa (2,3 tys. ton i 2,8 mln zł), Węgry (1,6 tys. ton oraz 1,2 mln zł) i Wielka Brytania (1,5 tys. ton oraz 2,4 mln zł).

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE