Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Co dalej z „pekinką”?

2014-03-17 09:00

W związku z tym na rynku „pekinki” widać sporo niepewności i niepokoju. I to nie tylko wśród producentów kapusty. Pytanie „co dalej będzie z kapustą pekińską” jest zatem w pełni zasadne.

Póki co, pod względem cen, jest bowiem całkiem nieźle. Przynajmniej na tle zeszłego roku. Wtedy, w połowie marca średnia cena sprzedażowa sięgała zaledwie 0,90 zł/kg. Teraz jest to 2,00 zł/kg. jednak przyszłość niesie ze sobą kilka zagrożeń i producenci „pekinki” oraz handlowcy je dostrzegają.

Abstrahując od sytuacji politycznej i gospodarczej w Rosji problemem jest też to, co dzieje się z samą kapustą pekińską w polskich chłodniach. Jak wiadomo masa kapusty porażona jest tipburnem. Z kolei wymagania jakościowe w eksporcie są w tym roku bardzo ostre. To sprawia, że znaczny odsetek zapasów „pekinki” postawiony jest poza rynkiem eksportowym, a co za tym idzie nie ma szans na dobre ceny.

A to już zmienia ocenę sezonu jako całości. Co z tego bowiem, że najładniejsza kapusta sprzedawana jest po 1,90 – 2,10 zł/kg, skoro duży odsetek zapasów nie ma szans na takie ceny.

Ostatnio pojawiły się również głosy, że przy tegorocznej ciepłej pogodzie szybko zacznie się sezon na młodą „pekinkę”, a to wpłynie negatywnie na sprzedaż i ceny „starej” w końcówce jej sezonu. Faktycznie, sadzenie wczesnej kapusty pekińskiej poszło jak burza. W zeszłym tygodniu trwały intensywne prace w tym zakresie we wszystkich rejonach kraju, w których kapustę pekińską wczesną się uprawia. Jeśli nie będzie dużych przymrozków, to pierwsze partie młodej „pekinki” rzeczywiście dość wcześnie pojawią się na rynku.

Nie mniej trzeba pamiętać, że ta najwcześniejsza kapusta to jednak trochę inny towar i eksportowi na wschód „starej” kapusty nie zagrozi. Może i ten eksport będzie nieco krótszy niż rok temu (gdy zima była wyjątkowo długa), ale w kontekście wielkości zapasów towaru o odpowiedniej jakości, to nie powinien być wielki  problem. Tu faktycznie ważniejsze jest to, co dziać się będzie w wymiarze politycznym na linii Moskwa – Warszawa oraz to, w jakiej kondycji będzie rubel i rosyjska gospodarka.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE