Teraz oglądasz:
PL | EN | RU

Korzystaj z serwisu bez ograniczeń - porównuj szczegółowe ceny, czytaj pełne artykuły!

Wykup abonament

Co dalej z ziemniakami?

2015-02-17 15:30

Sezon  ziemniaków 2014/2015 powoli zbliża się do końca, a sytuacja jak była zła, tak zła pozostaje. I choć do tego finiszu zostało jeszcze sporo czasu, to ze świecą szukać takich, którzy jeszcze wierzą w poprawę.

Polscy producenci muszą zmagać się z wieloma problemami. Z jednej strony pogarsza się jakość przechowywanego towaru. Z drugiej wciąż bardzo słaby pozostaje popyt, w tym ten z zagranicy. Po trzecie choć krajowych ziemniaków jest bardzo dużo, to wciąż napływa do Polski towar z importu.

Coraz większym problemem, w miarę upływu czasu, jest jakość ziemniaków. Są odmiany, które się przechowują dobrze, są jednak takie, które w tym sezonie przechowują się bardzo słabo. I w ujęciu ilościowym w polskich magazynach jest takich ziemniaków sporo. Znaczący ich odsetek już teraz ma jakość tak słabą, że nie znajdzie kupca lub ewentualnie trafi na paszę.

Straty w przechowalnictwie mogą się przyczynić do wzrostu cen ziemniaków dobrej jakości w końcówce sezonu. Wydaje się jednak, że jeśli nawet, to zmiany w cenach będą niewielki. Bo pomimo pogarszającej się jakości i malejących (choć powoli) zapasów, ziemniaków jest ido końca sezonu będzie dużo.

Wydaje się pewne, iż na wzrost cen wpłynąć by mogła tylko radykalna zmiana popytu na wyższy. A to bez eksportu jest nieosiągalne. Na eksport zaś wciąż nie ma widoków. Ani Rumuni, ani konsumenci z innych krajów tamtego zakątka Europy nie uratują tym razem cen ziemniaka u nas, jak to było w sezonie 2012/2013.

Tu mógłby pomóc popyt rosyjski wpływający pośrednio na nasz rynek via Białoruś. Pisaliśmy już o tym na łamach portalu fresh-market.pl. Mógłby, ale póki co wydaje się, że nie pomoże. Po pierwsze dość łagodna zima sprawia, że w Rosji wciąż dostępne są ziemniaki z miejscowych zapasów. To plus import z Ukrainy sprawiło, że ich ceny nawet lekko spadły w ostatnim czasie i obecnie w hurcie ziemniaki oferuje się tam po 14,00 – 19,00 rubli/kg, co daje w przeliczeniu po obecnym kursie średnim 0,82 – 1,12 zł/kg. Kwoty, jak na polskie warunki wciąż kosmiczne. Co z tego, skoro ziemniak z Polski nie ma szans na eksport w tamtym kierunku.

O ziemniakach z importu trafiających na nasz rynek też pisaliśmy. Są relatywnie tanie – te z Belgii po 6,00 – 6,50 zł/worek 15 kg, a mają przewagę jakości. I wielu hurtowników preferuje właśnie import. Ziemniaki z zagranicy mają też uprzywilejowaną pozycję w niektórych sieciach handlowych.

Właściwie można powiedzieć już teraz, że widoki na poprawę są w tym sezonie wyjątkowo marne. Choć jest jeszcze jeden czynnik, który mógłby pchnąć ceny choć trochę w górę. Tym czynnikiem jest pogoda, a dokładniej mróz. gdyby zrobiło się bardzo mroźno, to ceny musiałyby pójść w górę. Dodatkowo część zapasów wypadłaby z rynku, zwłaszcza jeśli chodzi o towar w kopcach. Tak właśnie było w sezonie 2011/2012, fatalnym pod względem cen ziemniaków. Wtedy właśnie późny atak mrozu dźwignął nieco te ceny na koniec sezonu.

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna tylko dla użytkowników z wykupionym abonamentem
PODOBNE