Czy brokuł się „wysypał”?
Koniec zeszłego miesiąca przyniósł bardzo dużą przecenę brokułów. W dużym hurcie ich sprzedażowe ceny spadły do 1,00 – 1,40 zł/szt. A i tak brakowało chętnych na kupowanie tych warzyw. Zapaść cenowa wynikała głównie z wysokiej podaży, a ta z kolei była skutkiem łagodnej, jak na koniec października, aury.
Nie tego spodziewali się producenci brokułów na finiszu sezonu. Zwłaszcza, iż przez większość sezonu podaż brokułów była ograniczona i ceny pozostawały na przyzwoitym poziomie. Duży wysyp na koniec października zbił zresztą nie tylko ceny na rynku świeżym. Nagle bardzo duże ilości brokułów miały do swej dyspozycji zakłady przetwórcze. I ceny skupu brokułów skupowanych na mrożenie szybko spadły z poziomu 1,60 zł/kg nawet na 0,95 – 1,10 zł/kg, a magazyny przetwórców są już pełne.
Ale wygląda na to, że widać początek końca tego niezbyt chcianego przez producentów wysypu. Powoli podaż brokułów zaczyna spadać, a handlowcy sygnalizują, iż w przyszłym tygodniu należy oczekiwać odbicia cen w górę. Na rynku i wśród producentów panuje dość zgodna opinia, że brokuł już się „wysypał”. Jego nadmiar zszedł z rynku i wraca bardziej zrównoważona relacja popyt – podaż.
Zobacz więcej: Brokuły?preview=1