To ważny moment na pomidorowym rynku
Bez wątpienia tegoroczny sezon pomidorów będzie zapamiętany jako jeden z najgorszych w ostatnich latach. Zwłaszcza czerwiec i lipiec mocno dały się we znaki producentom i handlowcom. Nikły popyt i historycznie niskie ceny – to główne wyznaczniki tegorocznego rynku pomidorowego.
Pytanie, co będzie dalej? Czy ten fatalny trend zostanie utrzymany, czy też nastąpi jakaś, choć niewielka poprawa? O tą ostatnią, wbrew pozorom teraz jest dość łatwo. Krajowy rynek pomidorów wchodzi bowiem w bardzo istotną fazę. Jak pokazuje wykres poniżej, w trzeciej dekadzie lipca i w sierpniu dochodziło do kolejnej przeceny na hurtowym rynku pomidorów.
Bywało, że na początku sierpnia ceny pomidorów wielkości B spadały poniżej złotówki za kilogram. Jeśli obecna fatalna tendencja cenowa miałaby więc być kontynuowana, to średnia cena pomidorów B musiałaby znaleźć się, w okolicach pierwszego tygodnia następnego miesiąca, na poziomie średnim 0,66 zł/kg lub niższym (4,00 zł za karton).
Tymczasem ostatnie dni przyniosły stabilizację cen pomidorów czerwonych. Choć popyt, zwłaszcza w centrum kraju wciąż jest słaby, a ceny znajdują się w przedziale 8,00 – 10,00 zł/karton 6 kg dla pomidorów B i 9,00 – 11,00 zł/karton 6 kg dla BB, to fakt, że podaż tych warzyw jest obecnie dość niska sprawił, iż ceny już dalej nie spadły.
Jeśli pomidory zdołałyby utrzymać stabilne ceny na poziomie 8,00 – 10,00 zł/karton, to względny obraz rynku, w porównaniu do poprzednich lat, uległby poprawie. Pytanie na ile realny jest taki scenariusz? Bez poprawy w eksporcie, może to być niemożliwe.
Zobacz więcej: Pomidory?preview=1